|
|
|
|
| |
1 Ballada o mleku
2 Bieszczadzki trakt
3 Bieszczadzkie anioły
4 Cywilizacja
5 Dom malowany
6 Harcerskie Ideały
7 Ide dołem a Ty górą
8 Jaka jesteś
9 Jasnowłosa
10 Jezior błekit
11 Kadryl
12 Krajka
13 Lasów wonny smak
14 Majka
15 Mały Obóz
16 Moi przyjaciele
17 Morza i Oceany
18 Pałacyk Michla
19 Paszczak
20 Pejzaże Harasymowiczowskie
21 Piosenka bez tytułu
22 Piosenka Dla Juniora I Jego Gitary
23 Plastelina
24 Przechyły
25 Przyjdzie rozstań czas
26 Przez zamiecie i burze
27 Strumień
28 Stary Tramp
29 Szara Lilijka
30 W Strugach Deszczu
31 Wspólne Prawa
32 Zapiszę Śniegiem W Kominie
33 Zielony Mundur
34 Zostanie Tyle Gór
1 Ballada o mleku
Są małe stacje wielkich kolei D fis
Nieznane jak obce imiona GD
Są małe stacje wielkich kolei GD
Jakiś napis i lampa zielona AD
Na takiej stacji dawno już temu D fis
Z daleka jadąc daleko GD
Widziałem dziewczynę w niebieskim szaliku GD
Jak piła gorące mleko AD
Teraz tamtędy nigdy nie jeżdżę AD
I misato moje daleko GD
Lecz myślę czasami o tamtej dziewczynie GD
Jak piła gorące mleko AD
I czasem chciałbym , żeby tu była AD
Może to miałoby sens GD
Jak ona śmiesznie to mleko piła GD
Gapiąc się na mnie spod rzęs AD
Mam swoje sprawy i inne podróże
I nie tamtędy mi droga
Lubię ulice gwarne i duże
I kolorowe światła na drogach
Może ma chłopca tamta dziewczyna
Może wybrała się w świat
Albo poprostu może jest głupia
Jak jej siedemnaście lat
Zresztą to przecież nie ma znaczenia
Mieszkam naprawdę daleko
Lecz myślę czasami o tamtej dziewczynie
Jak piła gorące mleko
I czasami chciałbym , żeby tu była
Może to miałoby sens
Jak ona śmiesznie to mleko piła
Gapiąc się na mnie spod rzęs
2 Bieszczadzki trakt
Kiedy nadzejdzie czas zwabi nas ognia blask
Na polanie gdzie króluje zły
gwiezdny pył w ogniu tym łzy wyciśnie nam dym
Tańczą iskry z gwiazdami a my
Ref;
Śpiewajmy wszyscy w ten radosny czas
Śpiewajmy razem ilu jest tu nas
Choć lata młode szybko płyną wiemy, że
Chłopy starzeją się, a baby nie!
W lesie gdzie licho śpi ma przygoda swe drzwi
Chodźmy tam gdzie na ścianie lasu lśnia
Oczy sów wilcze kły rykiem powietrze drży
Tylko gwiazdy przyjazne dziś są
Dorzuć do ognia drew w górę niech płynie śpiew
Wiatr poniesie go w wilgotny świat
Każdy z nas o tym wie znowu spotkamy się
A połączy nas bieszczadzki trakt
3 Bieszczadzkie anioły
Anioły są takie ciche
zwÂłaszcza te w Bieszczadach
gdy spotkasz takiego w gĂłrach
wiele z nim nie pogadasz
Najwyżej na ucho ci powie
gdy bedzie w dobrym humorze
że skrzydła nosi w plecaku
nawet przy dobrej pogodzie
Anioły są całe zielone
zwłaszcza te w Bieszczadach
Âłatwo w trawie sie kryją
i w opuszczonych sadach
W zielone grają ukradkiem
nawet karty mają zielone
zielone mają pojecie,
a nawet zielony kielonek
Anioły bieszczadzkie
bieszczadzkie Anioły
dużo w was radości
i dobrej pogody
Bieszczadzkie Anioły
Anioły bieszczadzkie
gdy skrzydłem cie dotkną
już jesteś ich bratem
Anioły są całkiem samotne
zwłaszcza te w Bieszczadach
w kapliczkach zimą drzemią
choc może im nie wypada
Czasem taki Anioł samotny
zapomni dokąd ma leciec
i wtedy całe Bieszczady
mają szaloną ucieche
Anioły bieszczadzkie
bieszczadzkie Anioły
dużo w was radości
i dobrej pogody
Bieszczadzkie Anioły
anioły bieszczadzkie
gdy skrzydłem cie trącą
już jesteś ich bratem
Anioły są wiecznie ulotne
zwłaszcza te w Bieszczadach
nas też czasami nosi
po ich anielskich śladach
One nam przyzwalajÂą
i skrzydłem wskazują droge
i wtedy w nas siĂŞ zapala
wieczny bieszczadzki ogieĂą
Anioły bieszczadzkie
bieszczadzkie Anioły
dużo w was radości
i dobrej pogody
Bieszczadzkie anioły
Anioły bieszczadzkie
gdy skrzydłem ci musną
już jesteś ich bratem
4 Cywilizacja
W lesie na polanie pali się ognisko,
A wszyscy harcerze siedzą przy nim blisko.
Ref.: I nikomu nie potrzebna jest dziś cywilizacja,
No bo każdy przecież jest na wakacjach.
Życie nam umila zapach leśnych kwiatów,
A niebo przybliża świergot dzikich ptaków.
Jutro o tej porze będzie tutaj pusto,
Bo wszyscy harcerze obóz ten opuszczą.
5 Dom malowany
Czy ktoś widział, czy ktoś słyszał, czy ktoś wie,
Jak jesienią w Czarcim Jarze drzewom źle?
Jak szeleszczą, jak dygocą
W liściach szumie, w ptaków śpiewie,
Tego nawet głuchą nocą licho nie wie.
Tylko stoi tam, samotnie stoi on
Z naszych marzeń samotnie zbudowany dom.
Dom malowany przy starym murze,
Dom malowany w niebieskie róże.
Ma cztery kąty i cztery ściany,
Dom malowany, zaczarowany Dom.
Przyjdzie kiedyś czas odwetu, przyją dni,
Że w tym domku zamieszkamy ja i ty.
Na kominku będzie ogień tak od dawna wymarzony
I się spełnią słowa, nasze sny.
Ale jeszcze w Czarcim Jarze wrzaski wron
I tam stoi zapomniany stary dom.
6 Harcerskie Ideały
Na ścianie masz kolekcje swoich barwnych wspomnień
Suszony kwiat, naszyjnik wiersz i liść
Już tyle lat przypinasz szpilką na tej słomie
To wszystko co cenniejsze jest niż skarb
Pośrodku sam generał Robert Baden-Powell
Rzeźbiony w drewnie lilijki smukły kształt
Jest krzyża znak i orzeł srebrny jest w koronie
A zaraz pod nim harcerskich dziesięć praw
REF:
Ramię pręż słabość krusz i nie zawiedź w potrzebie
Podaj swą pomocną dłoń tym co liczą na ciebie
Zmieniaj świat zawsze bądź sprawiedliwy i odważny
Śmiało zwalczaj wszelkie zło niech twym bratem będzie każdy
I świeć przykładem świeć i leć w przestworza leć
I nieś ze sobą wieść że być harcerzem chcesz
A gdy spyta cię ktoś skąd ten krzyż na twej piersi
Z dumą odpowiesz mu taki mają najdzielniejsi
Bo choć mało masz lat w swym harcerskim mundurze
Bogu ludziom i ojczyźnie na ich wieczną chwałę służę
I świeć przykładem świeć i leć w przestworza leć
I nieś ze sobą wieść że być harcerzem chcesz
7 Idę Dołem A Ty Górą
Pamiętam, tylko tabun chmur się rozwinął
I cichy wiatr wiejący ku połoninom
Jak kamień plecak twardy pod moją głową
I czyjaś postać, co okazała się tobą
Idę dołem, a ty górą
Jestem słońcem, ty wichurą
Ogniem ja, wodą ty
Śmiechem ja, ty ronisz łzy
Byłaś jak słońce w tę zimną noc
Jak wielkie szczęście, co zesłał mi los
Lecz nie na długo było cieszyć się nam
Te kłótnie bez sensu, skąd ja to znam
Idę dołem...
I tłumaczyłem, jak naprawdę to jest
Że mam swój świat, a w nim setki tych swoich spraw
A moje gwiazdy to z daleka do mnie lśnią
Śmiechem i łzami witają mój bukowy dom
Idę dołem...
I czas zakończyć rozważania te
Przy wodospadzie, tam, gdzie słychać śpiew
W źródlanej wodzie, czas zanurzyć dłoń
Już żegnam was, dziś odchodzę stąd
Idę dołem...
8.Jaka jesteś
Jesteś bitwą moją nieskończoną Ga
W której ciągle o przyczółek walczę CD
Jesteś drzwiami, które otworzyłem
A potem przycięły mi palce
Jesteś kartką z kalendarza
Zagubioną gdzieś pomiędzy szufladami
I ulicą, na której co dzień
Uciekałem między latarniami
Jesteś mgłą ogromną, niezmierzoną
Ciszą w huku i łoskotem w ciszy
Jesteś piórem i wyblakłą kartką
Którym i na której dzisiaj piszę
Przyszłaś do mnie, a ja nie spostrzegłem
Dzisiaj tylko mogę mówić - Byłaś
Nie wiem, czy na jawie wzięłaś mnie za rękę
Czy jak wszystko ty się tylko śniłaś
9.Jasnowłosa
1. Na tańcach ją poznałem, jasnowłosą blond
Dziewczynę moich marzeń nie wiadomo skąd
Skąd ona się tam wzięła piękna niczym kwiat
Czy jak syrena wyszła z morza czy ją przywiał wiatr
REF.
Żegnaj, Irlandio, czas w drogę mi już
W porcie gotowa stoi moja łódź
Na wielki ocean przyjdzie mi zaraz wyjść
I pożegnać się z dziewczyną na Long Sherry
2. Ująłem ją za rękę delikatną jak
Latem mały motyl albo róży kwiat
Poszedłem z nią na plażę wsłuchać się w szum fal
Pokazałem jasnowłosej wielki morza czar
3. Za moment wypływamy w długi, trudny rejs
Z piękną mą dziewczyną przyjdzie rozstać się
Żagle pójdą w górę, wiatr je pogna w przód
I na morze mnie poniesie, ty zostaniesz tu
10.Jezior błękit
Kraina srebrnych brzóz, żeremia bobrów, G e
Łosi potężny ryk wiatr niesie w dal. CD
ref. Jezior błękit, groza skał to jest Ojczyzna ma /x2 G e C D
Kiedyś powrócę tam,
zbuduję wigwam,
gdzie rzeki bystry nurt, urwisty brzeg.
ref. Jezior błękit...
Srebrna toń wody,
słońce w dolinach,
kiedy zobaczę znów wierzchołki gór.
ref. Jezior błękit...
11.Kadryl
Zapraszamy do kadryla,
tu melodię każdy zna.
Tu melodia się zaczyna
i tu też swój koniec ma.
Ref:
Raz, dwa jak pięknie gra
obozowy kadryl nasz
Hej, hej nie rób jaj
graj kadryla, graj
Dam wam radę moi mili,
dziś nie traćcie ani chwili.
Póki jeszcze na to czas,
niech zaśpiewa każdy z nas
Ref:
Raz, dwa...
Kiedy deszcz o namiot stuka,
słońce chowa swoją twarz.
Inni nudzą się i marzą,
a ty kadryla znasz
Ref:
Raz, dwa...
12.Krajka
Chorałem dźwięków dzień rozkwita,
jeszcze od rosy rzęsy mokre,
We mgle turkoce pierwsza bryka,
Słońce wyrusza na włóczęgę.
Drogą pylistą, drogą polną,
Jak kolorowa panny krajka,
Słońce się wznosi pod stodołą,
Będzie tanczyc walca...
Ref:
A ja mam swoja gitare,
Spodnie wytarte i buty stare,
Wiatry niosą mnie...
Zmoknięte świerszcze stroja skrzypce,
Żuraw się wsparł o cembrowine-
Wiele nanosi wody jeszcze,
Wielu sie ludzi jej napije...
Drogą pylistą, drogą polna,
Jak kolorowa panny krajka,
Słońce się wznosi nad stodołą,
Będzie tanczyc walca...
13.Lasów wonny smak
Lasów wonnych smak, pola pełne zbóż D e G D
Gdzieś zaśpiewał ptak, a to wieczór już
ReF: Jak dobrze mi D e
Przed siebie iść G
Mieć dla siebie swoje dni Fis h
Rozbij namiot tu, gdzie słowika śpiew
Śpiewa ci do snu nawet szelest drzew
Gdzieś ogniska blask, złotych iskier moc
Już zasypia las, ty i twoja noc
Dźwięków słychać sto, to włóczęgi śpiew
Echo słucha go, słucha każdy krzew
Już minęła noc, w drogę ruszać czas
Więc zapakuj koc i przywitaj las
Lasów wonnych smak, pola pełne zbóż
Znów zaśpiewał ptak, ten włóczęgi stróż
14.Majka
Gdy jestem sam myślami biegne
do mej najdroższej jak rzeka wiernej
Ref.
O Majka, nie jestem Ciebie wart
Majka, zmieniłbym dla Ciebie cały świat...
Choć dni mijaja i czas ucieka
Ty jesteś wierna wierna jak rzeka
Byłaś mą gwiazdą byłaś mą wiosną
sennym marzeniem myślą radosną
Oddał bym wszystko bo jesteś inna
Za jeden uśmiech jedno spojrzenie
15.Mały obóz
Kiedy rankiem ze skowronkiem
Powitamy nowy dzień
Rosy z trawy się napijesz
Pierwszy słońca promień zjesz
Potem wracać trzeba będzie
Pożegnamy rzekę las
Bądźcie zdrowi nasi bracia
Bądźcie zdrowi na nas czas
REF: Ustawimy mały obóz
Bramę zbudujemy z serc
A z tych dusz co tak gorące
Zbudujemy sobie piec
Rozpalimy mały ogień
A w tym ogniu będziesz piekł
Naszą przyjaźń która łączy
Która da ci to co chcesz
Hej my jeszcze tu wrócimy
Nie za rok i nie za dwa
A więc czemu płacze rzeka
A więc po co szumi las
Wszak przyjaźni naszej wielkiej
Nie rozerwie piorun zła
Ona mocna jest bezczelnie
Więc my wszyscy jeszcze raz
16.Moi przyjaciele
Kiedy was nie ma, to jakby nagle G e
Zabrakło w moim życiu muzyki C D
Kiedy was nie ma, to tak mi się zdaje
Że przeminę, że będę nikim
Kiedy was nie ma, to jakby niebo
Miało się rozstać na zawsze ze słońcem.
Kiedy was nie ma, dosyć mam wszystkiego
I pragnę stąd na zawsze odejść
Ref:Moi przyjaciele, moi przyjaciele
Moi przyjaciele, bądźcie zawsze ze mną
Moi przyjaciele, moi przyjaciele
Zawsze wiem, że wszystko można
Że wystarczy tylko chcieć
Jak mam wyspiewać, jak mam dziękować
Jak wytłumaczyć, że bez was mnie nie ma
Przytulam do was moją miłość
I wdzięczność swą w modlitwę zamieniam
Milion aniolków narysuję
I wszystkie razem postrącam z nieba
Dom na górze wybuduję
I zagram dla was, kiedy trzeba
17.Morza i Oceany
Chyba dobrze wiesz już jaką z dróg
Popłyniesz kiedy serce rośnie ci nadzieją,
Że jeszcze są schowane gdzieś
Nieznane lądy, które serce twe odmienią.
Chyba dobrze wiesz już jaką z dróg
Wśród fal i białej piany statek twój popłynie,
A jeśli tak - spotkamy się
Na jakieść łajbie, którą szczęście swe odkryjesz.
Morza i oceany grzmią
Pieśni pożegnalnej ton.
Jeszcze nieraz zobaczymy się,
Czas stawiać żagle i z portu wyruszyć nam w rejs.
W kolorowych światłach keja lśni
I główki portu sennie mówią "do widzenia",
A jutro, gdy nastannie świt,
W rejs wyruszymy, aby odkryć swe marzenia.
Nim ostatni akord wybrzmi już,
Na pustej scenie nieme staną mikrofony,
Ostatni raz śpiewamy dziś
Na pożegnanie wszystkich morzem urzeczonym.
Morza i oceany grzmią...
18.Pałacyk Michla
1. Pałacyk Michla, Żytnia Wola
Bronią się chłopcy od Parasola
Choć na tygrysy mają Visy
To warszawiaki, fajne chłopaki są
Ref.:
Czuwaj, wiaro, i wytężaj słuch
Pręż swój młody duch pracując za dwóch
Czuwaj, wiaro, i wytężaj słuch
Pręż swój młody duch jak stal
2. Każdy chłopaczek chce być ranny
Sanitariuszki - morowe panny
A gdy się kula trafi jaka
Poprosisz pannę, da ci buziaka
3. Z tyłu za linią dekowniki
Intendentura, różne muzyki
Gotują zupę, czarną kawę
I tym sposobem walczą za sprawę
4. Za to dowództwo jest morowe
Bo w pierwszej linii nadstawia głowę
A najmorowszy z przełożonych
To jest nasz Miecio w kółko golony
5. Wiara się bije, wiara śpiewa
Szkopy się złoszczą, krew ich zalewa
Różnych sposobów się imają
Co chwilę szafę nam podstawiają
6. Lecz na nic szafy i granaty
Za każdym razem dostają baty
I już jest blisko taka chwila
Że zwyciężymy i do cywila
19.Paszczak
Narysuje dla ciebie Paszczaka, Brysia, Brombę i Rumburaka, DGDG
A co, kurczę a co! AGD
I nie będe się kłócił z Agnieszką, podaruję jej ksiażkę tę śmieszną,
Bo wiem, że chciała ją mieć.
ReF: I wyśpiewam dla ciebie cały świat, DAG
I piosenkę tę z filmu o Muppetach,
I wierszyk ci powiem "siała baba mak",
Tylko przestań się wreście na mnie gniewać.
Ja pomogę ci w matematyce i zadanie za ciebie wyliczę,
A ty otrzyj już łzy!
No i kurczę się wreście uśmiechnij, że płakała nie bedziesz przyżeknij,
Bo ja nie mam ci co więcej dać.
20.Pejzaże Harasymowiczowskie
Kiedy wstałem w przedświcie a Synaj
Prawdę głosił przez trąby wiatru
Zesmreczyły się chmury igliwiem
Bure świerki o góry wsparte
I na niebie byłem ja jeden
Plotąc pieśni w warkocze bukowe
I schodziłem na ziemię za kwestą
Przez skrzydlącą się bramę lackowej
Ref.:
I był Beskid i były słowa
Zanurzone po pępki w cerkwi
Baniach rozłożyście złotych
Smagających się z wiatrem do krwi
Moje myśli biegały końmi
Po niebieskich mokrych połoninach
I modliłem się złożywszy dłonie
Do gór do madonny Brunatnolicej
A gdy serce kroplami tęsknoty
Jęło spadać na góry sine
Czarodziejskim kwiatem paproci
Rozgwieździła się bukowina
21.Piosenka bez tytułu
1. Popatrz, niebo się kłania
Niebo różowe
Wiatrem sypane w kolorze
Słońce przychodzi
Jak gość najlepszy
Wiatr się umila na wietrzyk
REF.
Jeszcze się tyle stanie
Jeszcze się tyle zmieni
Rosną nam nowe twarze do słońca
2. Popatrz, drzewo się czesze
Drzewo olbrzymie
Po niebie gałęźmi pisze
Rzeka się śmieje
Dobrą nowiną
Wszystkie żale odpłyną
22.Piosenka Dla Juniora I Jego Gitary
Gdy pokłócisz się z dziewczyną
(Nie życzę ci, lecz różnie jest),
Nie chciej zaraz marnie ginąć;
Zaufaj mi, przekonasz się:
Skocz w pudło gitary,
I tam rozłóż się obozem.
Skocz w pudło gitary,
Ratankowym ona kołem.
Przeczekaj nachalną nawałnicę,
Wyjdź potem ze słońcem na ulice!
Wyjdź potem ze słońcem na ulice!
Gdy ci będzie jakoś nie tak
(Nie życzę ci, lecz rożnie jest),
Gdy ta słynna smuga cienia
Przypęta się, przerazi cię:
Skocz w pudło gitary...
Aż cię znowu noc dopadnie
(Nie życzę ci, lecz różnie jest),
Ciemny Bóg się tobą zajmie,
Lecz wtedy ty wywijasz się:
Skocz w pudło gitary...
I pomóż słońcu!
I pomóż słońcu!
Pomóż słońcu lśnić!
23.Plastelina
Ulepiłem sobie domek z niewidzialnej plasteliny
Dwa okienka, dwa kominy z niewidzialnej plasteliny.
A w okienkach kwiatki bratki z niewidzialnej plasteliny
A dla taty krawat w kwiatki z niewidzialnej plasteliny.
La, la, la...
Ulepiłem sobie pieska, mięciutkiego z czarnym pyszczkiem,
I rewolwer i karabin, i Tereskę i siostrzyczkę.
Namęczyłem sie okropnie, zbiłe łokieć stłukłem szklankę
mamo, tato chodźcie do mnie, mam tu dla was niespodziankę.
La, la, la...
Czemu na mnie tak patrzycie i zdziwione macie miny
Czyście nigdy nie widzieli niewidzialnej plasteliny?
La, la, la...
24.Przechyły
1. Pierwszy raz przy pełnym takielunku
Biorę ster i trzymam kurs na wiatr
I jest jak przy pierwszym pocałunku
W ustach sól gorącej wody smak
REF.
Oho ho, przechyły i przechyły
Oho ho, za falą fala mknie
Oho ho, trzymajcie się dziewczyny
Ale wiatr, ósemka chyba dmie
2. Zwrot przez sztag - O.K. zaraz zrobię
Słyszę jak kapitan cicho klnie
Gubię wiatr i zamiast w niego dziobem
To on mnie od tyłu kumple w śmiech
3. Hej ty tam za burtę wychylony
Tu naprawdę się nie ma z czego śmiać
Cicho siedź i lepiej proś Neptuna
Żeby coś nie spadł ci na kark
4. Krople mgły w tęczowych kropel pyle
Tańczy jacht po deskach spływa dzień
Jutro znów wypłynę, bo odkryłem
Morze, noc, żeglarską starą pieśń
25.Przyjdzie rozstań czas
1. Przyjdzie rozstań czas
i nie będzie nas,
na polanie tylko pozostanie
po ognisku ślad.
2. Zdartych głosów chór,
źle złapany dur,
warta w nocy jej niebieskie oczy
nie powrócą już.
3. Zarośnięty szlak,
drugiej drogi brak.
Schronisk pustych tej zielonej chusty
kiedyś będzie brak.
4. Staniesz z nami w krąg,
dotkniesz silnych rąk,
będziesz śpiewał, marzył i rozlewał
cały serca żar
5. Chciałbym cofnąć czas,
stanąć twarzą w twarz.
W cieniu drzewa miłość ci wyśpiewać
aż po wieczny czas.
26.Przez zamiecie i burze
1. Przez zamiecie i burze
Przejdę w szarym mundurze
Tylko stopień się zmieni i sznur
Na rękawie zagości
Kilka nowych sprawności
A w podeszwach przybędzie nam dziur
2. Czas podkładkę położy
Złote liście pomnoży
Zżółkną w naszej kronice
Śnieżnobiałe stronice
Fotografie wyłuska ktoś z ram
3. Za lat pięć albo dziesięć
Bądź za trzydziestolecie
Za ćwierć wieku a może za pół
Posiekany przez deszcze
Ciągle trwać będzie jeszcze
Nasz proporzec odwieczny nasz druh
27.Strumień
Idę w góry w marzeniach, dalej i dalej
Znajdę to co mi dane, jeszcze odnaleźć
Widzę ślady ogniska, drewno z szałasu
Zapach wczorajszej zupy resztek zapasów
Ref:
Strumień cicho szumi w dole
I z drzewami gada
Żeby czar tych dni powrócił
Czy jest na to rada?
Twarze już się rozpływają
Jak na deszczu szyby
Zima ziemią zawładnęła
Zakuła ją w dyby
Dobrze, dobrze się stało, że zima biała
Wspomnień nie zamroziła, bo nie umiała
Bo gdy w twym życiu ciężkie, chwile nastaną
Wszystko diabli gdzieś wezmą, one zostaną
Czy ty pamiętasz jeszcze ogniska płomień
Czy wraca do twej pamięci dotyk mej dłoni
Gdy wiatr gitary struny trąci leciutko
Wraca wspomnienie lata, ale na krótko.
28.Stary Tramp
Sypie śnieg, ktoś gra muzykę country G D
W ciepły płomień kominka wbijasz wzrok C D G
Znowu noc, w górach zatańczył halny
Siedzisz sam, masz w głowie myśli sto C G F G C
ReF: Jesteś starym trampem, przyjaciel twój to wiatr
Który nieraz w kości z tobą grał
Kiedy w góry idziesz to on chętnie z tobą gna
A ty buty zdzierasz nie pierwszy raz
Myślisz więc, to chyba nie te czasy
Kiedy wiosną zamykałsię twój dom
I co rok witały cię Bieszczady
I żegnały liście padające wkrąg
Jakiś głos podszepnął parę razy
Zabierz plecak swój i dawnych marzeń trzos
Ruszasz więc, bo chyba nie ma rady
Aby ktoś zatrzymać mógł włóczęgi los
29.Szara Lilijka
Gdy zakochasz się w szarej lilijce a d
I w świetlanym harcerskim krzyżu E a
I gdy olśni cię blask ogniska a d
Radę jedną ci dam! E a
ReF: Załóż mundur i przypnij lilijkę a d
Czapkę na bakier włóż G C E
W szeregu stań wśród harcerek a d
I razem z nimi w świat rusz. E a
Razem z nimi będziesz wędrował a d
Po Łysicy i Świętym Krzyżu E a
Poznasz urok Gór Świętokrzyskich a d
Które powiedzą ci tak! E a
Gdy po latach będziesz wspominał
Stare dzieje harcerskiej drużyny
Swemu dziecku, co dorastać zaczyna
Radę jedną mu dasz!
30.W Strugach Deszczu
W strugach deszczu rozpływam się, D
usta drżą i czuję lęk, h
po mej twarzy wolno tak, e
toczy się kolejna łza. GA
W strugach deszczu moknie też, D
fotografia ta w dłoni mej. h
Wszystko to co zostało mi, e
z tamtych chwil. GA
Te wspomnienia wciąż kręcą się tu, GA
jak jadowity wąż kąsić chcą znów. GA
Ref:
Nie, nie próbuj otwierać ust o niee.... D
nie dam zranić się już, h
powiedz kogo okłamać chcesz, e
że przestałeś już chcieć. GA
Nie oszukuj siebie i mnie, GA
nie oszukuj siebie, nie oszukuj mnie... GA
W strugach deszczu potykam się, D
o swój własny, próżny cień, h
otworzyć usta chce i krzyczeć tak, e
by usłyszał mnie świat. GA
Te wspomnienia wciąż kręcą się tu, GA
jak jadowity wąż k chcą znów. GA
Może tu w ulewie, we mgle cis A
zgubie o Tobie sen? E fis
Może gdzieś tam daleko, cis A
zostawię go, zostawię go! e fis Gis A
31.Wspólne Prawa
1. Cichutkim krokiem idzie noc,
mrokiem otacza ognia krąg.
Zapachem ziemi wonią traw,
upaja się wieczorny wiatr.
Ref:
To wspólne prawa łączą nas,
płomienie ognisk, światło gwiazd,
oddechy wiatru ukrytego gdzieś wśród drzew.
Wspomnienia przeminionych dni,
służba pełniona wedle sił,
więzy przyjaźni, które wciąż hartuje czas.
2. Ognisko płonie, sypie skry,
snuje się w dal błękitny dym,
płynie ku niebu rzewna pieśń,
gdzieś w kręgu ognia wódz nasz jest.
3. Czuwaj druhu, ciemna noc,
braterskim gestem zwiążmy krąg.
Niech dreszczem iskier zadrży mrok,
czuwaj druhu ciemna noc.
32.Zapiszę Śniegiem W Kominie
A jeśli w mej głowie zabraknie rozumu DAGD
To paszport odnajdę w szufladzie DAG
Zapytam go może, on pewnie pomoże
Poradzi jak sobie poradzić
Zapiszę śniegiem w kominie DA
Zaplotę z dymu warkoczyk h fis
I zanim zima z gór spłynie GD
Wrócę... /i będę spowrotem A
A jeśli na koncie zabraknie pieniędzy
I w kącie zagnieździ się bieda
Po rozum do głowy pobiegnę, niech powie
Co sprzedać, by siebie nie sprzedać
A jeśli zabraknie Ci w sercu nadziei
Bo powrót jest zawsze daleko
Przypomnij te słowa, zaśpiewaj od nowa
Bym wiedział, że ktoś na mnie czeka.
33.Zielony Mundur
Dawno minął czas twych dziecięcych zabaw G e C D
Z krótkich spodni już wyrósł każdy z nas
Chciałbyś jeszcze komuś zrobić jakiś kawał
Lecz coś ci podpowie: ile ty masz lat
Znów pewnie wysłuchasz zbyt długie kazanie
O zdrowiu, o książkach, pomyśleć strach
O piciu, paleniu i złym zachowaniu
Pomyślisz, posłuchasz i westchniesz tak:
ReF: Ach, jak chciałbym znów
Zielony mundur mieć
I plecak swój
Byłeś jeszcze zuchem, gdy dostałeś mundur
Trochę później plecak, minął czasu szmat
Patrzysz w kącie szafy, cóż to, ale heca
To twój stary mundur, obraz tamtych lat
Gdy szedłeś przed siebie ze swoim plecakiem
Twą drogę wyznaczał kolorowy szlak
Z przygodą, z piosenką i z czapką na bakier
Odkrywałeś ciągle jakiś nowy świat
Nie ma na co czekać, nie ma co rozważać
Po co dłużej zwlekać, jaki problem masz
Ty wciąż jesteś młody, to świat się postarzał
Zrozumiesz to wtedy, gdy zatrzymasz czas
I pójdziesz przed siebie ze swoim plecakiem
Twą drogę wyznaczy kolorowy szlak
Z przygodą, z piosenką i z czapką na bakier
Odkrywał wciąż będziesz jakiś nowy świat
Więc dzisiaj znów
Zielony mundur włóż
Na ramię plecak swój i z nami chodź
34.Zostanie Tyle Gór
Refren:
Zostanie tyle gór, ile udźwignąłem na plecach
zostanie tyle drzew ile narysowało pióro.
Tak gotowym trzeba być do każdej ziemskiej podróży, jak zdecydują w niebie i serce nie zechce już służyć. Ja tylko zniknę wtedy w starym lesie bukowym, to jakbym wrócił do siebie po prostu wrócę do domu!
I wszystko tam będzie jak w życiu, i stół, i krzesła, i buty te same nieporuszone na niebie zostaną góry. Tylko ludzi nie będzie tych co najbardziej kocham, czasem we śnie ukradkiem zamienią ze mna dwa słowa!
Będą leciały stadem liście, duszyczki i szepty ich w lesie będzie tak wielkim, i świsty, rok cały będzie tam jesień!
|
|
|
|
|
|
| |
Dzisiaj stronę odwiedziło już 4 odwiedzający (10 wejścia) tutaj! |
|
|
|
|
|
|
|